czwartek, 20 sierpnia 2015

Italia Mi Amore ♥ czyli Włochy - moja miłość!

Witam Was kochani po krótkiej przerwie. Pewnie myśleliście, że już przepadłam;) ? Nic z tych rzeczy. Jestem, mam się dobrze i 'wakacjuje' jakby to powiedziała większość z Was, bo ciągle jestem w rozjazdach i ciągle tylko zmieniam walizki, ale lubię takie życie! Dopiero co wróciłam z moich ukochanych Włoch o których Wam zaraz trochę opowiem; za chwilę jadę nad polskie morze, a dziś bookowałam już bilety na dojazd do Mediolanu :) [bo bilety lotnicze zakupiłam jakiś czas temu za całe 148 zł w obie strony :)] Także dosłownie całe życie na walizkach. Nie potrafię długo usiedzieć w miejscu, to nie mój styl życia. Potrzebuję miejsc, przygód, nowych kultur, ludzi i przeżyć, dlatego też dosłownie chwytam każdą wolną chwilę, by móc zobaczyć coś nowego, albo nawet coś starego, ale w innej odsłonie :) Moje postanowienie noworoczne: żeby w każdym miesiącu gdzieś pojechać do tej pory realizuję wzorowo :)

Dziś zapraszam Was na opowieść o moim ulubionym kraju jakim są Włochy. Jeszcze jakiś czas temu w życiu nie pomyślałabym, ze to będzie mój ulubiony kraj. Stawiałam na bardziej zachodnie tereny, Włochy mnie nie kręciły, do czasu kiedy zaczęłam je poznawać całkiem przypadkiem i przypadkiem też wsiąkłam. Obecnie to mój ulubiony kraj ze wszystkich europejskich. Do tej pory byłam w kilkunastu miejscach i regionach Italii, więc mam już troszkę szersze pojęcie niż osoba, która była tylko jednorazowo. Jeżeli ktoś chce się wybrać do Włoch polecam Biuro Podróży Itaka, mają w swojej ofercie szeroki wachlarz włoskich kierunków. Można wybrać się zarówno na wypoczynek: Sardynia, Sycylia, Kalabria jak i na zwiedzanie: Rzym, Wenecja, Toskania, jak i również na narty:) http://www.itaka.pl/nasze-kierunki/wlochy.html
Zimą we Włoszech jeszcze nie byłam, to chyba będzie wyzwanie. Po wrześniowym Mediolanie, będę musiała poważnie o tym pomyśleć! :)



Według trip advisora mam na swoim koncie już trochę zobaczonych miejsc, ale trochę temu nie ufam ;) Bo chyba nie wszystko udało mi się tam odznaczyć, a niektóre miejsca w ogóle nie są wyszukiwane przez mapę. Niemniej jednak jak na chwilę obecną jestem zadowolona z rezultatu i czekam na kolejne cyfry na mapce. Mam nadzieję, że nie tylko z bliskich, ale też i dalekich wojaży :) Przy okazji chciałam zareklamować cudowną parę u której w sobotę byłam na weselu roku [są naprawdę cudowni! <3], a która to podjęła decyzję na spędzenie swojego honeymooon w Azji i właśnie są w drodze! Polecam ANETĘ I KACPRA i ich świeżo założony blog! Jak ich znam to będzie ciekawie!
Jak wspomniałam moja mapka z TripAdvisora z przybliżeniem na same Włochy. Tak, te żółte miejsca to miejsca, w których byłam :) Często niejednokrotnie :)


Znając bardzo dobrze miejsca w których byłam chętnie Wam polecę lub odradzę niektóre, a są i takie :) Zacznę od południa i powoli będziemy razem wspinać się w kierunku Polski ;)

Number One - Sycylia. 
Nie będzie to tylko numer jeden na liście tutaj, ale również numer jeden w 'realu'. Tzn z włoskich miejsc, które widziałam ta wyspa zachwyciła mnie najbardziej! Pamiętacie wspominałam na blogu o Sycylii tu oraz tutaj :)
Taormina jest jednym z miasteczek, w których się zakochałam! Piękne miejsce w sercu skał. Wąskie uliczki, roślinność leniwie wspinająca się na budynki, zapierające dech w sercu widoki. Coś wspaniałego! Jeżeli mielibyście się wybrać do Italii to Sycylię polecam całym sercem i to na pierwszym miejscu. To trochę inna rzeczywistość niż kontynentalne Włochy. Opuszczając ląd ma się wrażenie, że dojechaliśmy do innego, bardziej egzotycznego świata, a to jednak dalej Włochy! Poniżej zdjęcie z dość dużego i wspaniałego tarasu widokowego, gdzie rozciąga się widok na wody oblewające wyspę.


Koniecznie trzeba się też wspiąć na Etnę - wulkan, który niedawno, bo  w maju tego roku dał znać o swoim istnieniu całkiem pokaźnie Ciągle aktywny wulkan jest najwyższym i największym w Europie. Miałam również okazję na niego wejść i polecam, atrakcja warta zobaczenia. Krajobraz dosłownie nie z tej ziemi, raczej jak z jakiejś innej planety układu słonecznego :)


Jeżeli chcielibyście poczytać o innych atrakcjach i wycieczkach Sycylii, a przede wszystkim polecieć i przekonać się samemu o jej pięknie, polecam zajrzeć na Itakę, wybrać ofertę i nie przejmować się niczym innym, tylko korzystać ze wspaniałej pogody i wypoczywać :)

Kolejna na liście jest Kalabria.
Byłam tam dosyć dawno temu - w tym roku minęło 10 lat! [matko jak ten czas szybko leci :O] A ponadto  w lutym, podczas włoskiego karnawału. Na karnawał warto się wybrać, gdzie by nie był. Uroczystości zawsze są barwne i specyficzne w zależności od regionu. Marina di Sibari - małe miasteczko, plaża w lutym opustoszała, ale to zrozumiałe. Pamiętam jak się zastanawiałam czy w lecie akurat plaże przy małych miasteczkach są tak oblegane jak w dużych kurortach, ale nie udało mi się zostać do czerwca i tego sprawdzić ;) Za to może Wam się uda! Niedużo udało mi się zapamiętać, to chyba jeszcze nie był ten wiek ;) Wiem na pewno, że góry stykają się tu z morzem i wydaje się nie być tu tłoczno :) Zdjęcia jeszcze z czasów aparatów na kliszę... sami zobaczcie, taki mały kalabryjski mix :)


Jadąc znów bardziej w kierunku północnym - zachodnie wybrzeże - okolice Neapolu. Ponoć to najgorsza i najtańsza część Włoch. Najbrzydsza, najbardziej brudna i wszystko co najgorsze można znaleźć właśnie tu: mafie, złodziejstwo, prostytucja, etc. Zgodzę się z tym, to chyba najgorsze miejsca jakie można znaleźć we Włoszech, ale szczerze? Jestem tu już drugi rok z rzędu i mimo tego wszystkiego nadal chcę tu jeszcze wrócić :) To wszystko ma swój klimat, te obdrapane miasteczka ze wspaniałymi hotelami, które są bogate i pełne przepychu tylko dla turystów, a gdy wychodzi się za bramę, z reguły wielkich hotelowych ośrodków, wita nas szara rzeczywistość. Więcej napływowych mieszkańców niż rodowitych Włochów, niedbalstwo, niechlujstwo, wszędobylskie pranie i brud. Ale z drugiej strony mamy Neapol, który jest coraz bardziej czysty, piękne Sorrento - miasto syren z tarasami widokowymi, jest Wezuwiusz, Pompeje i podwodne miasteczko. Jak każdy region wszystko ma swoje plusy i minusy, tyle że tutaj te drugie widać po prostu bardziej. Radzę samemu się przekonać i wyrobić sobie zdanie :) Sensowną ofertę możecie znaleźć TUTAJ. A teraz zapraszam na kilka zdjęć z Campanii. Tak czy siak, wiem, że jeszcze tu wrócę :)

Napoli



Sorrento


Rzym, Watykan, Fiuggi - klasyka gatunku, kto ani razu tam nie był po prostu musi to zaliczyć i zobaczyć. Co prawda dzikie tłumy. Niestety takie uroki miejsc turystycznych. Ale i w Rzymie znajdą się zaułki nietknięte stopą turysty, trzeba tylko umieć szukać. A najlepiej ponoć zwiedzać Rzym o 5 nad ranem, gdzie nie ma żywej duszy, a puste ulice Wiecznego Miasta aż dziwią. Chyba kiedyś muszę tak zrobić i sama się o tym przekonać.

Taras widokowy w centrum Rzymu, ale nie wszyscy turyści o nim wiedzą... :)

 W drodze na Watykan



A tu cudna czerwona Vespa, takie widoki - bezcenne !


Dalej na północ - Monte Cassino - historyczne miejsce i uważam, że każdy Polak powinien tu być i wiedzieć dlaczego "Czerwone maki na Monte Cassino"!




Jedziemy dalej :) Teraz trochę rozrywki. Mirabilandia niedaleko Ravenny i Gardaland tuż nad jeziorem Garda. Odpoczywając od zwiedzania możemy wstrzyknąć sobie dawkę niezłej adrenaliny! Polecam tym, którzy są wygłodniali przygody. Dla tych, którzy nie przepadają za kołataniem serca też się coś znajdzie. Wielkie Parki Rozrywki to całkiem niezły pomysł na całodzienny pobyt. Nie znudzi się Wam, a może nawet zabraknie czasu, a wszystko przez kolejki do atrakcji, niemniej jednak warto zaszaleć i się odstresować. Nawet ja - panikara, pozwoliłam sobie na niektóre atrakcje. Z sercem w ręku i duszą na ramieniu, ale na szczęście przeżyłam :)
Może na zdjęciu tego nie widać, ale okolice Jeziora Garda są piękne, warto się tam wybrać. Moi znajomi ostatnio wrzucili zdjęcia z wycieczek rowerowych. Świetna sprawa, jezioro warte zobaczenia :)

Gardaland nad Lago di Garda


Mirabilandia tuż niedaleko Ravenny

Ostatnie miejsce jakie miałam okazję zobaczyć to Wenecja - piękna, tłumna Wenecja, nie dość, że podczas zakończenia Karnawału to jeszcze w Walentynki! Istna kumulacja. Tłumy n i e s a m o w i t e, ale warto! Dzięki temu atmosferę karnawału czuć jeszcze bardziej. Te kostiumy, dodatki, detale, niesamowita feeria barw, niesamowici ludzie przechadzający się jak gdyby nigdy nic w strojach nie z tej epoki. Czas dla nich stanął w miejscu. Przez ten tłum mało było widać te wszystkie klasyczne weneckie zabytki, których tak łakną turyści. I kto nie był - rozczaruję Was, nie jest romantycznie tak, jak na filmach. Dzikie tłumy przewalające się przez to miasto nie gwarantują nam ani szczypty romantyzmu, niestety. Nie wiem czy w zwykłe weekendy czy dni powszednie jest mniej ludzi, ale w karnawale jest chyba więcej niż to miasto przewiduje przyjąć na siebie. Chociaż  może o 5 nad ranem, tak jak w Rzymie? Kto wie? Też trzeba to sprawdzić! Ale z drugiej strony bez tego wenecki karnawał nie byłby tym wspaniałym karnawałem, więc nie żałuję!







Tak dobrnęliśmy do samej północy. Przede mną jeszcze wrześniowy Milan i Expo a dalej zobaczymy w jakie rejony Włoch mnie jeszcze poniesie :) Mam nadzieję, że jak najczęściej i w jak najróżniejsze miejsca, żebym mogła zasmakować Italii w całości.Więcej propozycji wycieczek czy wczasów znajdziecie na stronie biura podróży Itaka, przy którego współpracy powstał cały ten wpis.

A Wy macie jakieś swoje ulubione włoskie miejsca? w których byliście? które chcecie zobaczyć, odwiedzić ? Może polecicie mi jakieś miejsce, którego jeszcze nie znam? Chętnie posłucham Waszych propozycji i wcielę je w życie :)
Do zobaczenia po powrocie z nad polskiego morza :) Buźka :*

19 komentarzy :

  1. mnie się zdecydowanie bardziej podobało Bergamo niż Mediolan, więc jeśli masz chwilę wolną, to polecam się tam zatrzymać w drodze do Mediolanu. :) i widzę, że jeszcze nie byłaś w jedynej części Włoch, którą ja mniej więcej znam - w Toskanii. :) tam dopiero jest przepięknie, byliśmy tydzień, a nie widzieliśmy nawet połowy wszystkiego co warto zobaczyć. :)
    pozdrawiam i baw się dobrze znów we Włoszech. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Troszkę Cię nie było Krushyno, ale wracasz z impetem!!
    Ale się wypodróżowałąś po tych Włoszech! Myślę, że sa magiczne, więc przyciągają Cie jak magnes ;)
    Ja byłam tylko w Wenecji, ale wierzę, z ekiedyś zwiedzę je całe :)
    Pozdrawiam Cię ciepło! :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżdżę do Włoch co rok, Włochy to także moja pasja. Kocham atmosferę, język, kulturę oraz kuchnię. Twoje zdjęcia ożywiły moje wspomnienia. Jesteś zdecydowanie lepszą travelistką niż ja. Podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się robić to co lubię :) zaraziłam się trochę tym krajem i mam nadzieję, że wciąż będę go odkrywać, życzę powodzenia we włoskiej pasji i liczę na wymianę doświadczeń ;)

      Usuń
  4. Piękne miejsce :) We Włoszech jeszcze nie byłam, ale mam nadzieję, że kiedyś tam zawitam. Póki co pałam miłością do Grecji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, masz rację, Włochy są piękne. Uwielbiam słuchać Włochów, podoba mi się ich język.
    Rok w rok wykupuję wycieczki (nie wczasy) w różnych biurach podróży. Z Itaką byłam dwa razy i już raczej z nimi nie pojadę. Są inne biura podróży, które bardziej dbają o klienta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Włoszech akurat nie byłam z Itaką.
      Jesli chodzi o Włochy - to z cała pewnością polecam Rzym (za klimat). Toskanię-za widoki. W Wenecji jestem zakochana - to nieprawda, że tam brzydko pachnie. Polecam tez San Marino - moze nie ma tam za duzo zwiedzania, ale warto zobaczyć.
      Niestety na południu Włoch jeszcze nie byłam, ale do Sycylii się przymierzam :)

      Usuń
  6. nie byłam jeszcze we Włoszech, ale bardzo bardzo bym chciała się wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna wycieczka :) Moim marzeniem jest zwiedzić parę miejsc we Włoszech :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na świeżo po powrocie z Włoch, jestem zachwycona! Rzymem - wiadomo, Palermo - to nieprzewidywalne miasto, ale koniec końców urocze, ale zachwyciło mnie Reggio ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie byłam we Włoszech, ale to jedno z moich marzeń : ) zdjęcia śliczne, uwielbiam oglądać takie fotorelacje z podróży ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszkałam dwa lata w Rzymie :) Pięknie tam jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia i niesamowita pamiątka:) Cieszę się, że znalazłam Twojego bloga. Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie ma więcej zdjęć z mirabilandi :) byłam tam kiedyś i było cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia, też chciałabym tam bardzo pojechać. Być może w przyszłym roku spełni się to marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne zdjęcia i super blog, bardzo mi się podoba :D Muszę jedynie zauważyć, że włoski niestety są źle przedłuzone. Bardzo rzuca się to w oczy. Jeżeli nasze naturalne włosy są słabe i przesuszone nie powinnyśmy decydować się na takie przedłużanie bo będzie się to odznaczać i niszczyć efekt, poza tym zdjęcia naprawde piękne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje włosy są naturalne, nie są przedłużane. Niestety zniszczone i dlatego to tak wygląda, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia muszę przyznać, aż się rozmarzyłam - Agnieszka
    _______________________________
    http://rankingtabletki.eu

    OdpowiedzUsuń
  17. Te stroje kostiumowe są mega!
    ____________________________________________________________________
    http://rankingtabletki.eu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz wnoszący coś w dyskusję. Na teksty typu: ' świetny blog, wpadnij do mnie, super u Ciebie obserwujemy?' nie odpowiadam!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości tekstów, zdjęć, grafik, materiałów video i innych zawartych na tej stronie w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej będącej własnością autora bez jego zgody zabronione.