niedziela, 13 października 2013

Pewnego razu w Chinach...

Na początek jestem Wam winna przeprosiny za tak długą rozłąkę, ale spowodowane to było siłą wyższą. Raz w postaci pracy magisterskiej, dwa w postaci utrudnień chińsko-internetowych. Naprawdę facebook i google nie działają tam wcale, a żeby to jakoś zorganizować najlepiej trzeba było pościągać i zorganizować sobie appki w Polsce, czego się w ogóle nie spodziewałam. No cóż i wyszło jak wyszło, ale teraz będę nadrabiać zaległości tutaj już z Polski. Mam nadzieję, że wprowadzę Was w klimat tak jakbym była na bieżąco, bo szczerze to jeszcze z tego wyjazdu nie wróciłam i dalej jestem myślą w Chinach :) Zapraszam do wycieczki razem ze mną :) W poprzednim poście wspomniałam o Shanghaju i wieży telewizyjnej. W celu nadrobienia zaległości zapraszam na kilka zdjęć. Na sobie mam strój sądecki, tuż po koncercie pod wieżą mieliśmy możliwość darmowego wejścia na nią. Świetne wrażenia! A szklana podłoga robi swoje!
Tutaj posty będą się pojawiać sukcesywnie wraz z opowieścią, ale niedługo wrzucę galerię na facebook'ową stronę, więc śledźcie fanpage jeżeli nie chcecie tego przegapić:) Pozdrówki! Kasia.




17 komentarzy :

  1. Wow! niesamowite to ostatnie zdjęcie! Wszystkie są świetne, czekam z niecierpliwością na więcej zdjęć i opowieści prosto z Chin ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróciłam moja kochana! Jak dobrze Cię widzieć. Ja też własnie o tym słyszanym, że podobno tam te strony w ogóle nie mają prawa bytu :D Mam lęk wysokości i chybabym bardzo panikowała, jakby ktoś chciał mnie zaciągnąć na tą szklaną podłogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że trzeba pokonywać swoje lęki i fobie. :)

      Usuń
    2. Przy okazji. Nie wiem czy kojarzysz go, ale On jest aktualnie w Chinach.
      http://natenczass.blogspot.com/

      Usuń
    3. ooo nie wiedziałam, ale już dodałam do ulubionych:)

      Usuń
  3. Zdjęcie na szklanej podłodze jest kapitalne!

    OdpowiedzUsuń
  4. i jak idzie z magisterką ? też mnie to czeka :)) ale widoczki, kawał świata już zwiedziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szklana podłoga robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko Ci pozazdrościć tych przygód! :)) ja właśnie zaczęłam magisterkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nowoczesność połączona z folklorem - dobry pomysł na sesję zdjęciową przy takich szklanych wieżowcach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też bym tam na pewno została myślami na długo! niesamowite połączenie - Chiny i folk Krushyna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnie zdjęcie boskie! połączenie nowoczesności z klasyką :) zazdroszczę podróży i przywiezionych herbat ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie boję się górskich przepaści, ale na tą szklaną podłogę chyba bym nie wlazła... Podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za odwiedziny :) Ostatnie zdjęcie jest zniewalające, Cudownie jest tak spełniać marzenia, z niecierpliwościa czekam na reportaż. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ale zazdro! to musialy byc niezapomniane wrazenia? : )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz wnoszący coś w dyskusję. Na teksty typu: ' świetny blog, wpadnij do mnie, super u Ciebie obserwujemy?' nie odpowiadam!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości tekstów, zdjęć, grafik, materiałów video i innych zawartych na tej stronie w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej będącej własnością autora bez jego zgody zabronione.