środa, 4 września 2013

Czas na kolejną podróż... Czas na Chiny!

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć od kilku dni po prawej stronie wisi baner Fundacji "Odkryj Chiny" i wcale nie znalazł się on tu przypadkowo, tak po prostu, bo fajnie mieć u siebie banery na blogu, bo to lansiarskie i poważnie wygląda. Dlaczego tak jest ? Przeczytajcie dalej :)




Mój blog zamiast lajfstajlowego zaczyna przypominać dziennik podróżniczy, bo wciąż gdzieś włóczę się po świecie, ale w zasadzie to przecież jedna z form mojego życia. Natura podróżnika tkwi we mnie pod skórą i płynie jak krew każdemu potrzebna do życia. Nic więc dziwnego, że co chwilę dostaje mnóstwo propozycji i pomysłów, by jeździć w różne miejsca, ale nie ze wszystkich mogę skorzystać i nie wszystkie zrealizować. Chociaż jak na moje 24 lata to mogę stwierdzić, że kawałek świata już mam w kieszeni i nie mam zamiaru na tym poprzestać:)

Kolejną swoją podróż zacznę w przyszłym tygodniu i zamierzam w miarę na bieżąco odkrywać przed Wami tajniki miejsc, które odwiedzę [liczę na wspaniały internet] i właśnie z tej okazji pojawiła się u mnie Fundacja "Odkryj Chiny". Objęła ona patronat medialny nad moją relacją, którą będę umieszczać tutaj oraz na facebook'u, a niewykluczone też, że na instagramie. Na stronie fundacji są już odnośniki kierujące ciekawskich na mojego bloga.



Fundacja Odkryj Chiny jest organizacją non-profit zajmującą się promowaniem kultury Chin i wiedzy o tym kraju. I za to właśnie od razu ich polubiłam. Promowanie wszelkich przejawów kultury, dzięki którym możemy się czegoś nauczyć czy dowiedzieć to cenna rzecz w dzisiejszych czasach, zwłaszcza w dobie globalizacji i komercjalizacji wszystkiego na około. To miłe, że są ludzie, którzy chcą pomagać odkrywać innym miejsca, które być może przez większość z nas - Polaków nigdy nie zostaną odwiedzone [chociaż tanie bilety lotnicze i postęp cywilizacyjny w przyszłości zapewne zwiększą jeszcze bardziej komfort podróżowania po świecie]. Swoją drogą zastanawiam się czy w Chinach jakcyś Chińczycy na tyle pokochali kulturę polską, by promować ją wśród swoich mieszkańców. Starałam znaleźć się coś w wujku google, ale raczej nie umiem posługiwać się chińskimi krzaczkami tak, by bez problemu operować nimi w nieskończonym internecie i dlatego niewiele wyszło z tego, a rzekłabym nawet, że szydło samo wyszło z worka. 

Jeżeli chodzi o fundację to do głównych jej celów należą:
  • Upowszechnianie historii, kultury, literatury i sztuki Chin
  • Upowszechnianie dorobku nauki chińskiej i jej wkładu w rozwój ludzkości
  •  Nawiązywanie dialogu między cywilizacjami Wschodu i Zachodu
  •  Upowszechnianie idei wymiany gospodarczej z Chinami z poszanowaniem i zrozumieniem różnic i uwarunkowań kulturowych Wschodu
  •  Działalność na rzecz ochrony zdrowia, rozwoju kultury fizycznej i sportu w oparciu o historyczny dorobek Chin w tym zakresie
  •  Działalność na rzecz pojednania pomiędzy ludźmi, narodami i państwami
I tu również się rozumiemy, bo w ramach mojej relacji zamierzam przyłączyć się do upowszechniania i kultury, i historii, i sztuki i właściwie wielu innych rzeczy, które są bezpośrednio związane z Chinami, bo chętnie zapoznam Was również od strony takiej, jaką chcecie znać, bez kolorowania tak jak w przewodnikach, tylko sama prawda. Jeżeli macie ochotę poczytać więcej o tym co w ramach swojej działalności robi Fundacja zapraszam na stronę: http://odkryjchiny.org/

Znów wyjeżdżam wraz z zespołem na międzynarodowy festiwal folklorystyczny, a raczej kilka, bo to będzie swoistego rodzaju tournee po wschodniej części Chin. Startujemy 12 września, a powracamy około 2-3 października. Dosyć długi wyjazd, ale przyjemny :) łącząc obie moje pasje nie może być nieprzyjemnie. Pierwszym punktem na trasie jest Shanghai, potem Luoyang, Pekin i Shenyang, gdzie po drodze rzuci los? - zobaczymy :) Postaram napisać się tutaj jak idą moje przygotowania do wyjazdu i czy muszę się jakoś szczególnie przygotowywać :)


Jeżeli macie jakieś pytania - śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem :)

Pozdrawiam:)




19 komentarzy :

  1. grubo! :)) też chcę podróżować, póki co tylko po Europie, ale moje marzenie to Australia i Indie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super ! z niecierpliwoscia czekam na relacje < 33 !

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu mnie przygnębiasz! Też chciałabym podróżować podróżować jak Ty. Zazdroszczę Ci kompletnie!!! Podróż w odległe Chiny na trzy tygodnie, to dopiero jest coś. Życzę Ci najlepszego wyjazdu, powodzenia, no i jak zwykle czekam na kolejny wpis po powrocie. Rób dużo zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Udanej wyprawy życzę!
    Będę bacznie obserwować relacje :)
    Kto wie -może się czymś zainspiruję ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. hah sponio sponio :D Czuje ze to moje pierwsze i ostatnie az tak pokazne dno :DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego wypoczynku i podróżowania :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. A co z Japonią? Też ciekawa jest. Ja byłem i polecam wszystkim. Chiny też maja magie. Zresztą każdy zakątek ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. A co z Japonią? Też ciekawa jest. Ja byłem i polecam wszystkim. Chiny też maja magie. Zresztą każdy zakątek ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie zwiedzić tak odległe zakątki świata.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszę :) Fajnie, że masz pasje. Wyciskasz z życia wszystko co najlepsze - to się ceni :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Chiny! Jedna z moich podróży marzeń ! :)

    http://oh-and-ah.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Rany Julek, jak ja Ci tych Chin zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz wnoszący coś w dyskusję. Na teksty typu: ' świetny blog, wpadnij do mnie, super u Ciebie obserwujemy?' nie odpowiadam!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości tekstów, zdjęć, grafik, materiałów video i innych zawartych na tej stronie w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej będącej własnością autora bez jego zgody zabronione.