poniedziałek, 25 lutego 2013

Bandito!

Wczoraj przerzucając kanały natknęłam się na ciekawy film, chwile pooglądałam, znów przerzuciłam na inny i znów wróciłam, wciągnął mnie. Nie znałam tytułu, nie miałam jak tego sprawdzić, ale w pewnym momencie usłyszałam muzykę... i już wiedziałam.

 

 BANDYTA! 

Znam muzykę z tego filmu prawie na pamięć, ale nigdy go tak naprawdę nie oglądałam. Poruszająca historia. Więzień, który został wysłany z Anglii do dziecięcego rumuńskiego szpitala na resocjalizację wkracza w świat dziecięcych marzeń o wyrwaniu się z tamtego świata.
Kto oglądał? Jak wrażenia? Kto nie widział polecam najmocniej!
Niezwykłym atutem jest muzyka do tego filmu. Samej muzyki z soundtracku 'Bandyty' używam na zajęciach z moimi baletnicami:) I nie tylko z tego filmu. Lorenc słynie z tego, że jego muzyka podbija serca i świetnie wkomponowuję się w obraz filmowy. Poniżej wrzucam cały soundtrack, który mnie osobiście chwycił za serce, gdyż uwielbiam bałkańskie rytmy:

01. Mro iło - 2:02
02. Taniec Eleny - 3:30
03. Brute i Elena - 1:56
04. Pogoń - 1:51
05. Temat Eleny na cymbały - 1:39
06. Góry - 2:00
07. Kradzież pistoletu - 1:57
08. Prezent Brute`a - 1:31
09. Sen Eleny - 1:45
10. Porwanie lorgu - 2:27
11. Moscu i tatuaż - 2:23
12. Góry w słońcu - 2:01
13. Pogoń, lekarstwa, karabiny - 2:31
14. Requiem Bałkańskie - 3:55
15. Deszcz - 1:55
16. Temat Eleny na skrzypce - 1:38
17. Ulice Londynu - 2:45
18. Targ - 1:47
19. Elegia na ?mierć szpitala - 1:26
20. Oczekiwanie - 1:58
21. W tunelu Eleny - 1:45
22. Powrót - 2:56
23. Taniec Eleny. Wariant II - 3:28
24. Mro iło. Wariant II - 3:12

Świetnym atutem filmu jest wspaniale zagrana rola Brute'a [Til Schweiger], a kto nie jest przekonany dalej do obejrzenia, mogę poprzeć to również efektami wizualnymi ;]


Jednym słowem najmocniej polecam! Dobranoc.


piątek, 22 lutego 2013

Konkurs Celebration Fashion Night i co nieco o Training Academy :)

UWAGA KONKURS :))

Mam do rozdania 5 wejściówek tutaj i 5 wejściówek na facebook'u :)
na wspaniałe modowe wydarzenie CELEBRATION FASHION NIGHT w Poznaniu! Można brać udział w obu losowaniach, ale tylko w jednym można wygrać :)
Będziecie mieli okazję obejrzeć m. in. pokaz Cocktail Shock, w którym wystąpie oraz wiele innych atrakcji, więcej informacji tutaj:
http://www.facebook.com/events/475007405892681/

Zasady:
Być fanem publicznym obserwatorem bloga oraz  polubić Celebration Productions i zostawić pod wpisem komentarz ze swoim mailem :) Spośród wszystkich zgłoszeń 27 lutego rozlosuję 5 osób, które otrzymają wejściówki :)
Powodzenia!



****************** 

Wczoraj dostałam maila od adidas women :) z dokładnym programem pobytu w Brazylii iiiiii jestem już mega podekscytowana! Z tego co czytałam będę mieszkać w hotelu w samym sercu Copacabana <3 


Codziennie mamy zapewnione posiłki, dużo wycieczek i treningi :)

W programie mamy m. in. odwiedzenie Cukrowej góry

  
obowiązkowo Statuę Jezusa


Plażowanie oraz treningi z adidas women <3



Sami widzicie nie mogę się już doczekać!

czwartek, 21 lutego 2013

Porcje motywacji #1

Chciałabym, żeby mój blog był nie tylko opisem życia czy tego co robię i lubię, ale też źródłem motywacji dla wszystkich, że jeżeli się coś chce osiągnąć, to naprawdę można! Cała siła ukryta jest w naszym mózgu i myśleniu. Naprawdę! I właśnie taka była pierwotna idea mojego pomysłu. Żeby pokazać, że jeżeli chce się coś osiągnąć w życiu to nie można siedzieć z założonymi rękami i czekać aż coś się samo wydarzy. Sama nie pochodzę z bogatego domu, ani z takiego gdzie wysoko wykształceni rodzice zapewniają swoim dzieciom ciepły kącik do końca ich życia. Sama zapracowałam na to wszystko co mam. Wspinałam się i upadałam i wciąż tak jest, ale jestem w miejscu którego nie zamieniłabym na żadne inne! Przeżyłam już w życiu mnóstwo fantastycznych rzeczy dzięki temu, że chciałam! I wiem, że drugie tyle czeka na mnie i na Was w całkiem niedalekiej przyszłości!

Dlatego codziennie na moim fanpage'u znajdziecie porcje motywacji, jakieś hasło przewodnie, obrazek, rysunek skłaniający do refleksji. Warto przeczytać, zastanowić się i wcielać w życie jakkolwiek się to rozumie :)

Zanim pokażę wam dotychczasowe motywacje, które wrzuciłam na facebooka, chciałam poinformować, że wszyscy którzy chcieliby zadać mi pytanie anonimowo maja taką szansę TUTAJ ;) polska odmiana aska.

A teraz motywacje!











Wczoraj dostałam wiadomość od adidas women, że chcą moje dane ponieważ bookują już bilety do Rio:) Wylot już za 3 tygodnie, strasznie jestem podekscytowana i szczęśliwa, że aż się rozmarzyłam i zaczęłam się 'psychicznie' przygotowywać tak:



 

I jak wam się podoba ;)? 

Stąd też pokażę wam stylizację ze spódniczką od Cocktail Shock!

***

Teraz właśnie w nocy o północy zajadam się fiołkową [sic!] czekoladą. Przyjemna w smaku i zapach fiołków unosi się w pokoju, ale szerzej napiszę o niej niedługo ;)


A na koniec mam dla Was świetną informację :) Na fanpage'u Maxwell House'a codziennie do 27 lutego pierwsze 30 zdjęć zaakceptowanych przez moderatora po północy i związanych z waszym porankiem wygrywa termokubki :) Ja dzisiaj właśnie taką informację dostałam i niedługo oczekuję na paczkę z moim kubkiem :) Ale do wygrania są również nerki. Także enjoy i powodzenia!







poniedziałek, 18 lutego 2013

Jak makijaż może zmienić kobietę?

Na pewno wiecie i widzieliście już jak makijażem można zmienić kobietę. Teraz pokażę wam to na żywym przykładzie. Na mnie! Enjoy :)


Makijaż do sesji dla biżuterii Jaajl wykonany przez Kasię Mitrut [ przepraszam za brwi;p]




Efekty na zdjęciach




A tu after po sesji Królowej Śniegu +20 lat... ;]
Efekt zamierzony do sesji :) Malowała Justyna z loveandgreatshoes i spisała się na medal!


Efekty wyglądają całkiem inaczej;)



A tu już w moim normalnym, dziennym, lekkim makijażu chyba już nie jest tak źle ;)
Pozostałości po fryzurze całkiem niezłe ;)


Makijaż zmienia kobietę i wiadomo, że można nim zrobić cuda, albo krzywdę...

Jakie są wasze doświadczenia? Czy ktoś kiedyś skrzywdził was makijażem?


niedziela, 17 lutego 2013

Letni obóz dla bloggerów na Riwierze Adriatyckiej! Dołącz do Nas :) !

Moi Drodzy! Chciałabym przedstawić Wam pomysł, który powstał z miłości do podróży i blogowania! Otóż, żeby połączyć te dwie bliskie mi rzeczy wpadłam na pomysł, żeby w tym roku utworzyć obóz młodzieżowy dla bloggerów i takich, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z blogowaniem! :) Jest luty, są ferie. Jedni skończyli, drudzy zaczynają i w przypływie chwili po takim błogim lenistwie można zacząć myśleć już o planach wakacyjnych :)

Przedstawię Wam mój pomysł. Jeżeli nie jesteście zainteresowani przekażcie dalej, może akurat komuś się spodoba i do nas dołączy, by przeżyć wakacyjną blogową przygodę w pełnym słońcu Italii :)

OBÓZ ORGANIZOWANY PRZEZ BIURO TAKŻE WSZYSTKO ODBYWA SIĘ TAK JAK NALEŻY :)

 Chętnych zapraszam do dołączenia w wydarzeniu na facebooku=>TU, a niechętnych zachęcam do przekazania informacji dalej, a nuż się komuś spodoba :) Liczę na was :)





Obóz dla młodzieży do lat 18=]

Hotel*** na Riwierze Adriatyckiej, włoska kuchnia - wyżywienie w restauracji, przejazd autokarem, wycieczki, , fachowa opieka, wspaniała atmosfera! blisko morza piękne piaszczyste plaże, bezpieczne - ciepłe morze.
 

Koszt :   1650 pln

 TERMIN: 10.07 -19/20.07 powrot
 


CENA ZAWIERA:     
-zakwaterowanie 8 noclegow w Hotelach **/ ***,
 pokoje 3 - 4 - osobowe z wc i prysznicem, TV i telefon;
1 nocleg okolice  Wiednia /sniadanie i obiadokolacja/
6 noclegow w Cesenatico,/śniadanie, obiad i kolacja/
1 nocleg w Alpach – Villach lub Graz,/sniadanie i kolacja/
- przejazd autokarem – wc, barek, video, klimatyzacja,
- opieka pilota – rezydenta w hotelu; 
- opieka medyczna – lekarz lokalny;
- opieka wychowawców;
- realizacja wycieczek:
- ubezpieczenie NNW i KL
-wycieczki :spacer po Wiedniu, Mirabilandia ,Wenecja, Delfinarium w Rimini , Atlantica, Alpy.
- podatek VAT-marża;

oraz oczywiście oprócz tego specjalny program ułożony przeze mnie, który obejmuje m.in takie zagadnienia:

- jak stać się popularnym blogerem? [ przykłady słynnych blogerów ]
- dla kogo pisać i jak znaleźć czytelników?   
- jak ciekawie prowadzić fanpage na Facebooku?
- jakie strategie wykorzystywać do promowania swojej działalności?
- jak poprawnie skonstruować zapytanie o współpracę?
- jak tworzyć konkursy i  jak je wygrywać ;)

oraz wiele innych zagadnień i praktycznych warsztatów, [pełny plan niedługo się pojawi w facebook'owym wydarzeniu] z których możecie zaczerpnąć mnóstwo inspiracji do pisania bloga, łącznie z bieżącym wstawianiem relacji z naszej podróży :)

+ wstępy = obowiązkowy koszt 150 euro
 

Preferowany wyjazd z Wrocławia, ale jak się nas zbierze więcej z innych miast to pomyślimy :)

Jak podoba się Wam mój pomysł ??? Ponoć jest pierwszy w tej dziedzinie, chyba że znacie inne?


Cmokaski :-*



piątek, 15 lutego 2013

Jak panna Krushyna w 4* Królu Kazimierzu zawitała

Nie każdy z nas ma na co dzień okazję wypocząć w 4-gwiazdkowym hotelu. Mnie udało się wygrać weekend w Król Kazimierz Hotel & Spa dzięki konkursowi w Radio Free. Już wcześniej byłam tam gościem, również dzięki konkursowi, więc jestem w stanie porównać i powiedzieć wam co nieco na temat tego miejsca, również przez pryzmat tego, że studiuję turystykę :)

Tak się prezentuje Hotel po wejściu na stronę:


Hotel położony jest w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Świetne położenie przy głównej drodze. Do centrum urokliwego miasteczka ok. 15 min spacerkiem [właściwie nie jest to wielki kurort, kto tam był to wie;]. Kazimierz w ogóle jest uroczym miejscem np na weekendowe wypady, polecany szczególnie dla par, ale nie tylko :) Z mojego Lublina bardzo dobry dojazd busem - koszt biletu 8 zł.


Pobyt potwierdzałam mailowo, więc wszystko załatwione wcześniej. Bardzo miła obsługa. Pani wspomniała, że byłam wcześniej u nich gościem, co mnie ucieszyło i skłoniło do refleksji, że Hotel pamięta o swoich klientach. Duży plus, chociaż jak na standard 4-gwiazdkowy nie powinno to dziwić. Obsługa to pierwsza rzecz z którą styka się gość, oprócz infrastruktury oczywiście, więc powinna być świetną wizytówką i sprawić, że gość nie będzie się czuł skrepowany i chętnie się rozluźni. Pomimo, że nie bywa w takich miejscach na co dzień, więc ma prawi nie wiedzieć wielu rzeczy. Z racji, że już tam byłam wiedziałam mniej więcej wszystko, ale na zadane pytania dotyczące obiadokolacji Pani recepcjonistka odpowiedziała bardzo sumiennie :) Pierwsze wrażenie po raz drugi pozytywne.

 Hall hotelu robi wrażenie, jest przeszklony i ma wielkie przestronne patio :) Widok z okna pokoju na hotelową restaurację 'Ester'.



Pokoje standardowe są przyjemne dla oka w odcieniach brązu i beżu i spełniają wszystkie standardy jeżeli chodzi o hotele 4-gwiazdkowe. Cena pokoju za noc, Uwaga: 1osoba - 510zł  / 2 - osoby 580,00


 Zdjęcie z ręki musi być;)


Zdjęcie z lampą pokojową też być musi ;) A przy okazji zaprezentuję moje zestawienie:
Sweterek - Cropp
T-shirt - Tommy Hilfiger
Spodnie - Wrangler


Przed wyjazdem dorwałam jeszcze na bazarku sukienkę za 10 zł! Nie jest w moim typie, ale jak ją zobaczyłam, wiedziałam już jak ją wykorzystam! Sesja zdjęciowa! Byłam panią Zimą, będę panią Wiosną, moim zdaniem idealnie się nadaje do wiosennej stylizacji.


Od razu po zakwaterowaniu wybrałam się wcześniej, by zarezerwować zabiegi w hotelowym Spa, które były w pakiecie konkursowym. Jedyny minus, to że w hotelu nie wiedzieli o 'czymś takim' i musieli się upewnić. Moim zdaniem to nie powinno mieć miejsca, bo skoro dostają informację wcześniej, że przyjeżdża taka osoba, powinni wszystko sprawdzić i dopilnować, by wywiązać się z umowy. Jednak okazało się, że oczywiście miałam rację i zarezerwowałam zabiegi z pakietu, także wszystko było jak trzeba. Przed obiadokolacją postanowiliśmy odwiedzić strefę „Błękitną Lagunę" - czyli basen z masażami wodnymi oraz sauny suche i parowe.Wskoczyłam w szlafroczek, który odebrałam w recepcji Spa, wzięłam książkę i ruszyłam na podbój basenu :)



 Świetny basen z biczami wodnymi, jacuzzi pracował nad zmniejszeniem mojego cellulitu, niestety nie wszystkie urządzenia były włączone ze względu na to, że było w strefie tylko kilka osób, co moim zdaniem również nie powinno mieć miejsca lub mieć miejsce wyłącznie wtedy kiedy osób na basenie nie ma wcale.


Wiem, zaraz powiecie jaka to jestem szczupła i owszem, ale zmagam się ze swoimi udami i brzuszkiem [ja tancerka? skandal!], który mimo, że na zdjęciu go nie widać na co dzień pod obcisłymi rzeczami jest bardzo widoczny. Na zdjęciu wyżej 'przykryty' ;p barierką ;) ale niech tylko się zrobi cieplej zacznę biegać. Lubię to i mam nadzieję, że do wakacji moja figura się poprawi :)


Po wypróbowaniu strefy stwierdzam, że przydałaby mi się taka w domu!

Potem czas na obiadokolację w ekskluzywnej restauracji 'Ester'. Po upewnieniu się, że konkurs również to obejmuje zaczęłam przeglądać kartę dań i napotykałam się tam na wyszukiwane nazwy: Sandacz z terriną z kaszy gryczanej i porami duszonymi w śmietanie, aromatyzowany oliwą truflową; Skok z królika na risotto z trzech zbóż, puree z marchwi i piana z czarnej porzeczki czy Schab z mlecznego prosięcia z kostką, na smażonej kapuście z grzybami, z grzanką z chleba wiejskiego, sosem tymiankowym i musem z kwaśnego jabłka. Żadna z tych nazw pomimo ich wspaniale dobranych słów mnie nie zachęciła, pewnie z tego względu, że jestem 'francuskim pieskiem' i lubię właściwie kilka potraw. Nie jestem zwolennikiem 'nowości', dlatego też zamówiłam standardową potrawę, którą znalazłam w menu dla dzieci: Chrupiące kąski z kurczaka z frytkami i surówką, dodatkowo pepsi.



Wyglądała przepysznie dopóki po zjedzeniu w przybraniu nie znalazłam włosa! Karygodne! W takiej kuchni, jak i w żadnej innej nie powinno mieć to absolutnie miejsca!! Dlatego deser w ramach rekompensaty zjadłam ze smakiem. Szarlotka na ciepło z lodami.


Niestety po powrocie do pokoju dostałam telefon, że owszem obiadokolacja jest w ramach konkursu, ale już za 2 pepsi muszę zapłacić 18 zł, gdyż tego nie obejmuje. W rozpisce było wyraźnie napisane, że obiadokolacja wraz z pakietem napoi bezalkoholowych, jak się później okazało nie obejmuje to napojów gazowanych. Kolejne rozczarowanie...

Po posiłku, żeby stracić zbędne kalorie i zrelaksować się czekały na nas dwa zabiegi w spa:  Seans w „Saunie błotnej” z aplikacją błota z Morza Martwego na całe ciało oraz Seans światło, muzyko, aroma i hydroterapii w „Świątyni Relaksu”, które całkowicie zrekompensowały mi wszystko. Przebywając wcześniej na basenie bardzo miła Pani z recepcji, która kojarzyła mnie już z poprzedniego razu, zaprowadziła nas do dwuosobowej sauny parowej, w której stały 2 miseczki wypełnione błotem. Wytłumaczyła nam, że trzeba nałożyć na siebie błoto i rozkoszować się przyjemnym ciepłem. Część błota zostanie zmyte podczas ciepłego deszczu, a resztę zmyjemy pod prysznicem. Bardzo przyjemny seans, polecam :) Szczególnie, że wiadomo, że sauna parowa i sucha ma świetne właściwości zdrowotne.

Potem przyszedł czas na Seans światło, muzyko, aroma i hydroterapii w „Świątyni Relaksu”, który polegał na wyciszeniu się i rozkoszowaniu muzyką, światłem i zapachami w kolejnej saunie parowej zakończony również ciepłym deszczem. Tutaj prawie usnęłam wyobrażając sobie, że jestem na jakiejś egzotycznej plaży, kolejna miła sprawa i dla ducha i dla ciała :)



Po zabiegach wykorzystałam czas do zamknięcia czyli 22 i korzystałam z sauny fińskiej [suchej], parowej, Prysznica wrażeń z deszczem arktycznym, tropikalnym i bryzą morską oraz basenu.



I na koniec żegnamy się i ze Spa i z hotelem. Pobyt pomimo kilku niuansów uważam za bardzo udany i relaksujący, aczkolwiek ceny za pobyt są naprawdę słone, ale cóż takie realia wysokich standardów.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości tekstów, zdjęć, grafik, materiałów video i innych zawartych na tej stronie w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej będącej własnością autora bez jego zgody zabronione.