poniedziałek, 23 kwietnia 2012

23 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Książki

Czy wy też czujecie, że książki powoli 'tracą na wartości' ? Są wypierane przez internet, e-booki i wszelkie inne nowinki techniczne. Osobiście jestem książkomaniaczką, aczkolwiek wciąż brakuje mi czasu, żeby spokojnie usiąść, wziąć książkę do ręki i zanurzyć się w lekturze. Świat wciąż pędzi do przodu, mnóstwo zadań na wczoraj, przedwczoraj i tydzień temu czeka i wcale nie chce się usunąć z drogi, a kolejne już się piętrzą na stosie. Szybkie to nasze życie. Potrzebuję chwili wakacji, oderwania od rzeczywistości i totalnego nicnierobienia, ale za chwilę się budzę i wiem, że nie mogę sobie na to pozwolić, jeszcze nie teraz, ale w takim razie kiedy? Na emeryturze? [której być może nie dożyję, tych 67 lat;) eh] Pozostaje mi myśleć o najbliższym długim weekendzie, który wcale taki długi nie będzie, ale zawsze dłuższy niż normalny:)

A wy kim się stajecie biorąc książkę do ręki? Czytacie jeszcze? Jaka jest wasza ulubiona książka? Mam nadzieję, że ta forma rozrywki nie poszła jeszcze całkiem w zapomnienie.


Jakiś czas temu dostałam wspaniałą przesyłkę od Mumags Travellers

I obecnie jestem w trakcie czytania wspaniałego dziennika z różnych podróży. Niedługo napiszę coś więcej na ten temat. Dla ciekawych świata świetna lektura. Polecam. Można ją zakupić w symbolicznej cenie, właśnie na profilu owych podróżników (link wyżej).

Zapraszam Was również do śledzenia mojego profilu na facebook'u tam znajdziecie dużo różnych informacji ==> KLIK

A tak na koniec małe pytanie, o czym chcielibyście poczytać? Może macie jakieś pytania? coś Was interesuje konkretnego? Zapraszam do wypowiadania się :) Pozdrawiam.

19 komentarzy :

  1. Lubię czytać , ale też ostatnio nie mam na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z moich obserwacji wynika, że z czytaniem nie jest aż tak źle jak to rysują nam w mediach (oczywiście mam w tym momencie na myśli polskich czytelników). To prawda, że obecnie spora część z nas prowadzi życie wręcz w zabójczym tempie, jest grupa która w ogóle nie czyta, ale jest też spora grupa, która czyta, i ja zaliczam się do takich osób. Staram się czytać 2 powieści na tydzień. Oczywiście to nie żelazna reguła bo są tygodnie, kiedy nie udaje mi się nic przeczytać, a i zdarzyły mi się takie, kiedy przeczytałam 7 powieści (dużo zależy też jakich lotów powieść czytam, bo inaczej czyta się Dumasa, a inaczej Harris). Co czytam? Naprawdę różnie. W ostatnich miesiącach czytałam dużo horrorów, lit. grozy. W tych klimatach lubię sięgać po opowiadania Clive'a Barkera z cyklu "Księgi Krwi" - wiele niekonwencjonalnych tekstów (zapewne większość z Was oglądała "Candymana", który powstał właśnie na podstawie opowiadania "Zakazany" Barkera, które pochodzi z tego cyklu). W ostatnim półroczu odkryłam całkiem ciekawą polską pisarkę z gatunku lit. grozy i kryminał - Katarzynę Rogińską ("Wieża sokoła", "Jeśli czegoś pragnę"). Z poważniejszych tekstów odkryłam dla siebie Cormaca McCarthy'ego ("Droga" czy "To nie jest kraj dla starych ludzi"). Czytam też sporo lit. podróżniczej i reportaży. Z tej pierwszej polecam B. Brysona, którego książki pełne są humoru, fajnie napisane, i obfitują w ciekawe historie, które autor przeżył podczas swoich wyjazdów. Większość książek czytam w tradycyjnej, papierowej formie, ale ebooki mogą tylko polepszyć statystyki bo są tańsze więc więcej osób może pozwolić sobie na ich zakup. A dlaczego czytanie nie jest tak popularną rozrywką? Być może stąd, że w stosunku do innych form odpoczynku wymaga skupienia, poruszenia wyobraźni, zaangażowania się... Jak sądzicie?
    A może byś napisała nam coś o tańcu? Byłaś w wielu krajach, jestem ciekawa jak postrzegasz ludzi z różnych części świata? /co Ciebie w obcych krajach i kulturach najbardziej zaskoczyło? /Może podczas wyjazdów przeżyłaś jakąś ciekawą historię? - chętnie bym poczytała coś w tym stylu;) Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za obszerną i ciekawą wypowiedź. Trochę zazdroszczę tych pozytywów:) Patrząc wokół siebie niestety w moim środowisku książka w formie tradycyjnej zamiera. A najgorsze jest to, że i moje statystyki się zmniejszają. I 2 powieści na tydzień to wielkie wow! Osobiście jeżeli przeczytam 2-3 w miesiącu to jestem przeszczęśliwa, aczkolwiek teraz powinnam skupić się na literaturze do mgrki... z teorią nie będzie za ciekawie. Uwielbiam też kryminały, horrory, sensacje, Kinga, Browna i takie historie wciągające i trzymające w napięciu. fajnie, że wspomniałaś o tytułach i autorach, na pewno postaram się zobaczyć czy tkwi w tym coś dla mnie:)
    Faktycznie czytanie jest wymagające i trzeba się skupiać i działać wyobraźnią, nie to co film. Ostatnio obejrzałam 'Zmierzch', a chciałam najpierw przeczytać książkę, ale zbrakło czasu, a ekranizacja już w tv i jakoś tak się stało, ale mimo to, zamierzam przeczytać wersję pisarki również.
    Bardzo chętnie napiszę o tancu, kulturach i ciekawych/budzących krew w żyłach historiach, dziękuje za wskazanie kierunku kolejnych postów. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nigdy nie lubiłam czytać książek, wiem, wiem .. myślisz teraz, że jestem pusta -,-

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czytać książki. Nigdy nie zapomnę jak w wieku lat 5/6 sama poszłam do biblioteki i wypożyczyłam pierwszą książkę (dosyć szybko płynnie czytałam). Pochłaniałam lekturę za lekturą, potrafiłam po szkole przeczytać dwie książki po 200 stron każda. A teraz? Co chwilę nowe zadania, życie w biegu. Czasem nie mam czasu zjeść/odpocząć, a co dopiero mowa o książce. Jednakże staram się czytać. Najczęściej jak tylko potrafię!

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze duzo czytalam i nie mam zamiaru przestac ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytam od zawsze:P Jednak obserwuje u siebie sukcesywny spadek ilości przeczytanych książek. Nadal jest to dość duża liczba książek przeczytanych w roku, ale czasy czytania 70 książek rocznie są już za mną. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez książki. Kryterium najważniejszym dla torebki to jej wielkość (musi być na tyle duża żeby zmieściła choć jedną książkę), oraz długość paska (by się wygodnie nosiła).Moi znajomi czytają, ale faktycznie mniej ode mnie (ale mają bardzo zapracowane życie, albo stado dzieci). W ilości przeczytanych książek przebija mnie tylko tato z moich bliskich.
    Myślę, że nie jest tak źle z tym naszym, polaków czytaniem, choć rzecz jasna mogłoby być lepiej:)
    P.S bardzo mi się podoba ta ramka, która okala tytuł posta. Sama ją chyba zrobiłaś? nie przypominam sobie żeby taka opcja była do wyboru (chyba, że coś się zmieniło?)
    Pozdrawiam serdecznie i dzięki za wizytę u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Blog jest mega ciekawy ! I z przyjemnością czytam każdą notkę ;)
    Obserwuję, będę zaglądać częściej i liczę również na taki sam rewanż u mnie http://motylowyswiat.blogspot.com/ ; )
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. @Tośka - ja też nie zapomnę :)a szczególnie jak czytałam swoim rówieśnikom w przedszkolu hehe:) Życie w biegu, eh jeszcze nie tak dawno nasze mamy, babcie, prababcie wcale się nigdzie nie spieszyły...
    @papryczka - też czytam od zawsze i też zauważam 'spadek formy' ale i tak myślę, że czytam więcej niż Ci, których znam;] I ja też nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez książki! Zawsze jest coś co umila mi czas w poczekalni, busie, w przerwie na uczelni:)
    A jeżeli chodzi o ramkę to cały szablon jest w ogóle z kosmosu i tak już było w kodzie, ale za to miniaturki awataru autora komentarza 'są krzywe' i nie mam opcji odpowiedzi na konkretne komentarze;/ ale chyba coś za coś ;] Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie piszesz :D
    wbijaj do mnie ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. @Krushyna@ Wydaje mi się, że ebooki mogą realnie wpłynąć na polepszenie statystyk czytelnictwa w Polsce. Nasz rynek jest bardzo młody, dopiero otwieramy się na nowe możliwości. Patrząc na USA to tam zyski ze sprzedaży ebooków to już konkretna część rynku (na amazon to chyba 40%, ale nie jestem pewna tej ilości, przy okazji sprawdzę i potwierdzę). Z czytaniem nie chodzi wyłącznie i tylko o ilość. Chodzi przede wszystkim o jakość naszego czytania, sięganie po literaturę dobrą, a nie tylko po "produkcyjniaki". Popatrz, w ostatnim czasie modna była literatura wampiryczna. Np. w USA wydawnictwa produkowały powieści o tych istotach. Nawet trafiła mi się w ręce powieść o wampirzycy, która budzi się nagle we współczesności i ma problemy z kosmetykami, modą, etc:D O co kaman...? Nie zrozum mnie źle, bo czytam różne tytuły, lżejsze i z wyższej półki, ale 90% tych książek o wampirach, które powstały na fali mody, to zwykłe gnioty. Prywatnie do dziś za jedną z najlepszych powieści o wampirach uważam "Miasteczko Salem" Kinga. Dobra proza, wampiry to wampiry, a nie zniewieściałe istoty pragnące miłości. Owy "Zmierzch", który czytałaś jest tworem dobrej kampanii marketingowej. Czytałam serię Meyer i jak mogę Ci coś polecić to może zamiast historii o Belli i Edwardzie skuś się na serię o Sookie Stackhouse. Przeznaczona jest dla dorosłego czytelnika, a Sookie i jej świat jest o wiele ciekawszy. A i za pamięci! Z polskich autorów polecam Ci jeszcze Jacka Sobotę i jego "Padlinę". Pisałaś, że lubisz historie kryminalne, być może ten tytuł przypadnie Ci do gustu. Dla mnie niesamowity klimat, ciekawe filozoficzne rozważania wkręcone w prozę. I czekam na kolejne wpisy!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię czytać, a mój tata to potępia ... Dziwne, wiem : )
    Podoba mi sie twój blog, więc obserwuje.
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z tobą.!
    Zapraszam do mnie na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię od czasu,do czasu poczytać:)
    Zapraszam,nowa notka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię czytać, ale nie lubię, gdy ktoś czytał to książkę, którą ja mam zamiar i opowiada mi o czym ona jest. To bez sensu, bo wiem jak się skończy.

    Obserwuję twojego bloga i liczę na to samo. kosmetykolandia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. @boswiatjestciekawy - jeżeli chodzi o popularyzajcę czytelnictwa na pewno e-booki są swietne dla 'freeków' tzn dla tych, którzy ciągle siedzą przed komputerem, tabletem czy innym cudem do czytania, chodziło mi bardziej o tradycyjna formę :) o zapach świeżego papieru o możliwość trzymania w ręku bez korzystania z 'baterii' czy innych cud, nawet nie wiem jakich:) takie odcięcie się od technologii tego świata. nie chciałabym, żeby w przyszłości wszystko stało się e-bookiem. 'Zmierzchu' nie czytałam ;] [oglądałam] ani żadnej innej książki o wampirach jeszcze nie. Na razie stawiam na klasykę - Agathę Christie - uwielbiam! W ogólę na razie nie rozumiem mody na wampiry, bo jej nie uległam być może jeszcze nie ;] ale za to Harry Potter za małolata wciągnął mnie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  17. @Krushyna - literatura, jak kino czy telewizja po prostu lansuje modę na "coś". Ostatnio padło na wampiry, choć temat wydaje mi się na ten moment już mocno wyeksploatowany i powoli będzie odstawiany na tor boczny.
    Ja także nie chciałabym, aby w przyszłości tradycyjna książka przestała istnieć. Tak zapewne się nie stanie, ale e-booki z każdym rokiem na pewno będą miały mocniejszą pozycję.
    Za to ja nie czytałam Harry'ego, i nie zapowiada się na to żebym nadrobiła tą zaległość.
    PozdrawiaM

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystko lansuje modę, a ja zawsze wmawiam sobie, że jej nie ulegnę, eh... złudzenia;] Ja do e-booków i audiobooków w ogóle nie jestem przekonana i dobrze mi z tym;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz wnoszący coś w dyskusję. Na teksty typu: ' świetny blog, wpadnij do mnie, super u Ciebie obserwujemy?' nie odpowiadam!

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości tekstów, zdjęć, grafik, materiałów video i innych zawartych na tej stronie w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej będącej własnością autora bez jego zgody zabronione.