niedziela, 29 kwietnia 2012

29 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Tańca!


Mój blog jeszcze nie dożył 10 wpisów, a przeżył już dwa ważne święta międzynarodowe:) To dzisiejsze (mimo, że dzień chyli się już ku końcowi) jest dla mnie szczególnie ważne, gdyż 13 lat temu sama postawiłam swoje życie w obliczu tanecznej przygody, która trwa do dzisiaj.

 Ekwador 2009

 Sesja. Fot: Magda Tobiasz

Artykuł dla Kuriera Lubelskiego (można znaleźć w linkach po prawej stronie)

Taniec to ważna część mojego życia, gdyż na pewno jest to większa jego część (ponad połowa!). Teraz również jako młoda pani instruktor staram się przekazać swoją pasję młodym. Uczę tańca w przedszkolach i szkołach. Zwykle wcale to nie jest taniec ludowy, który jest moją specjalizacja, ale taniec klasyczny, nowoczesny i różnego rodzaju choreografie, oczywiście w formie łatwej dla dzieci, zresztą w trudnej źle się czuję, bo nie jest ona moją specjalnością, aczkolwiek jestem za tym, żeby człowiek kształcił się całe życie i nie zamykał oczu na to co nowe, dlatego staram się zgłębiać swoją wiedzę na rożnych kursach, warsztatach i innego tego typu eventach. Myślę, że o tańcu to na dzisiaj tyle. Na pewno będzie się on tu co jakiś czas przewijał.

Chciałam jeszcze wspomnieć, że wczoraj miałam bardzo udany dzień (pomimo, że pracowity - zajęcia na uczelni), bo w końcu zrealizowałam swoją nagrodę w konkursie, w którym również zostałam laureatką. "Zostań Twarzą Galerii Venus" - tu możecie obejrzeć zdjęcia:) i zapraszam do lubienia fanpage'a. Wczoraj wybrałam się na zakupowy szał. Oczywiście oprócz zrealizowania bonów, (jako nagrody) wpadło mi w oko kilka innych ciuszków, które powiedziały do mnie: mamo ;) i oczywiście nic innego nie mogłam zrobić jak tylko wziąć je ze sobą;) Powiem tylko, że jedną z tych rzeczy były miętowe rurki i mam nadzieję, że niedługo wam je tu pokażę :)

Na koniec chciałam was zachęcić do wzięcia udziału w akcji karmienia psiaków! Dołączyłam do akcji, bo sama  jestem właścicielką 2 piesków i wiem jak to jest... Także zapraszam was do klikania w baner i dokarmianie pieszczochów! To jest akcja charytatywna także naprawdę warto!

Na górze po prawej stronie zrobiłam ankietę, chciałabym wiedzieć co chcielibyście tu znaleźć. Jeżeli ktoś wybrał opcję: Inne, zapraszam do skomentowania swoich propozycji pod postem:)

Ściskam serdecznie!

środa, 25 kwietnia 2012

Nie trzeba być bogatym, żeby podróżować na końce świata!

... Wystarczy mieć pasję! Mówię wam to! Przypuśćmy, że od małego zafascynował Cię jakiś sport, taniec, instrument, cokolwiek. Jeżeli poświęcałbyś godzinę dziennie, a nawet mniej to pomyśl kim byłbyś gdybyś ćwiczył, powiedzmy przez 5 lat. 5x365 dni w roku daje 1825 dni. 1825x1h = 1825h, a 1825h to jest 76 pełnych dób czyli około 2,5 miesiąca intensywnej pracy w dzień i noc. Jeżeli ćwiczyłbyś coś, to po 5 latach, jesteś świetny! Wspaniały! Możesz startować w zawodach, festiwalach, konkursach, być specjalistą na skalę ogólnopolską czy międzynarodową.
Przez 13 lat swojej  przygody z zespołem ludowym [tak, zespół ludowy, taniec ludowy, kultura ludowa, wielu w ogóle nie rozumie jak można się czymś takim interesować, ale to ich strata;] miałam okazję dojść do poziomu 'międzynarodowego', choć wcale się tak nie czuję, ale mimo to, nasz zespół jest zapraszany na wspaniałe, światowe festiwale w różnych zakątkach ziemi, a to świadczy o tym, że poziom musi się jakoś wyróżniać na tle wszystkich innych polskich zespołów. Jest to wspaniałe wyróżnienie reprezentować swoje miasto, region i kraj gdzieś, gdzie jako turysta ciężko pojechać głównie ze względu na warunki finansowe.
Dlatego apeluję do was, jeżeli macie jakąś pasję, kochacie to co robicie, nie zrażajcie się, nie patrzcie na schody wam stawiane, ale idźcie przed siebie, a w przyszłości na pewno się wam to opłaci ! :)

Wczoraj dotarły do Lublina wizy na kolejną wyprawę :) Tym razem Chiny!


I to właśnie dzięki mojej wytrwałej pracy i dzięki godzinom spędzanym na sali baletowej będę miała okazję zobaczyć ten kraj. Jaka to wspaniała nagroda [ nie pierwsza i mam nadzieję nie ostatnia ] za tyle lat poświęceń. Moi koledzy i koleżanki będą sobie pilnie studiować, a ja w tym czasie będę zdobywać kolejny kraj. Wspaniałe odczucie ;) Mam nadzieję, że zobaczę to: 


I będę wam mogła zdać niedługo relację z tej wspaniałej podróży :) Pomimo, że facebook jest tam zakazany ;)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

23 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Książki

Czy wy też czujecie, że książki powoli 'tracą na wartości' ? Są wypierane przez internet, e-booki i wszelkie inne nowinki techniczne. Osobiście jestem książkomaniaczką, aczkolwiek wciąż brakuje mi czasu, żeby spokojnie usiąść, wziąć książkę do ręki i zanurzyć się w lekturze. Świat wciąż pędzi do przodu, mnóstwo zadań na wczoraj, przedwczoraj i tydzień temu czeka i wcale nie chce się usunąć z drogi, a kolejne już się piętrzą na stosie. Szybkie to nasze życie. Potrzebuję chwili wakacji, oderwania od rzeczywistości i totalnego nicnierobienia, ale za chwilę się budzę i wiem, że nie mogę sobie na to pozwolić, jeszcze nie teraz, ale w takim razie kiedy? Na emeryturze? [której być może nie dożyję, tych 67 lat;) eh] Pozostaje mi myśleć o najbliższym długim weekendzie, który wcale taki długi nie będzie, ale zawsze dłuższy niż normalny:)

A wy kim się stajecie biorąc książkę do ręki? Czytacie jeszcze? Jaka jest wasza ulubiona książka? Mam nadzieję, że ta forma rozrywki nie poszła jeszcze całkiem w zapomnienie.


Jakiś czas temu dostałam wspaniałą przesyłkę od Mumags Travellers

I obecnie jestem w trakcie czytania wspaniałego dziennika z różnych podróży. Niedługo napiszę coś więcej na ten temat. Dla ciekawych świata świetna lektura. Polecam. Można ją zakupić w symbolicznej cenie, właśnie na profilu owych podróżników (link wyżej).

Zapraszam Was również do śledzenia mojego profilu na facebook'u tam znajdziecie dużo różnych informacji ==> KLIK

A tak na koniec małe pytanie, o czym chcielibyście poczytać? Może macie jakieś pytania? coś Was interesuje konkretnego? Zapraszam do wypowiadania się :) Pozdrawiam.

środa, 18 kwietnia 2012

Włosy, włosy, włosy.

Poprosiliście mnie o zdjęcia moich włosów, a więc tadam:







Z przodu, z tyłu, z boku ;) Obecnie do ich pielęgnacji używam kosmetyków L'Oreal prezentowanych poniżej, jeżeli chcecie mogę im poświęcić osobną notkę, opisując jak i czy działają, co się stanie na Twoich włosach kiedy ich użyjesz i takie tam;]



A z dzisiaj najświeższa informacja: W Chinach nie będę mogła korzystać z Facebook'a, bo jest zablokowany... :O a ponoć potrzebne jest jakieś specjalne oprogramowanie. Mam nadzieję, że chociaż prześlę Wam pozdrowienia przez blogspota :)
Pozdrawiam!

czwartek, 12 kwietnia 2012

Dlaczego warto brać udział w konkursach?

Dlaczego warto? Dlatego, że marzenia się spełniają. I sama się o tym przekonałam i przekonuje się coraz częściej. Mój pokój powoli zamienia się w składownię pudełek po nagrodach. Oprócz drobnych acz ciekawych i przydatnych nagród jak książki, kosmetyki, gadżety, udało mi się zdobyć takie perełki jak: wycieczka do Maroko, czy ostatnio I miejsce w konkursie Croppa na facebook'u STYLE POWERS, gdzie nagroda główna to zakupy w Croppie za 1000zł. Konkurs ten polegał na skomponowaniu własnej croppowej stylizacji i sfotografowaniu jej w jednym ze sklepów tej sieci. Na początku w konkursie było mało zgłoszeń, pomyślałam więc, że jest jakaś szansa choćby na nagrodę pocieszenia [t-shirt]. Jak wiadomo, każdy ciuszek przyda się dziewczynie ;) Wybrałam się więc z siostrą do sklepu. Nie miałam pomysłu na to, co zrobić żeby moje zdjęcie było ciekawe i inne niż wszystkie, aby zaciekawiło jury na tyle, by mogli przyznać mi jakąś nagrodę. Moja siostra natomiast miała całkiem ciekawy pomysł. Otóż postanowiła przebrać się w ciuchy chłopaka, żeby pokazać, że każda dziewczyna chciałaby ubrać się w Croppie niezależnie od tego, jakie to byłyby ciuchy. I mimo, że miała fajny pomysł niestety nie zdobyła żadnej nagrody. A ja ? W końcu stanęło na tym, że wybrałam dziewczęcą sukienkę, do tego dobrałam ponadczasową jeansową kurteczkę, jeansowe blue sandały i torebkę wzorem przypominającą sukienkę. Kilka ujęć od grzecznej miny, po wszelkie zwariowane grymasy twarzy i złożyłam z kilku zdjęć seta, które jury uznało za najlepsze w wiosennej odsłonie konkursu. Do tego dodałam hasło wymyślone przez siebie 'Ocroppnie fajne ciuchy dla grzecznej i zwariowanej.' Tak więc szczęśliwie jestem laureatką i niedługo wybieram się na shopping w lubelskim centrum handlowym;) To chyba będzie drugi duży w tym miesiącu, bo pod koniec marca również dostałam bony w konkursie dla Galerii Venus, więc też będę je niedługo realizować. Także pamiętajcie, dajcie sobie szanse, a los kiedyś uśmiechnie się i do was, a potem będzie już tylko łatwiej. Wiara to podstawa! Zachęcam was też do śledzenia profilu Croppa na facebook'u. Może akurat ktoś z was wygra kasę na ciuchy w kolejne edycji STYLE POWERS => Galeria konkursowa. Wrzucam swoje zdjęcie, które wygrało. Nie uważam, żeby było najlepsze na świecie, ale cieszę się, że spodobało się komisji. 


P.s. Włosy są moje, prawdziwe, tylko kolor trochę zmieniony. 


A tak w ogóle to piątek 13 dziś. Coś wam się dziś przydarzyło? Mi nie, kolejny szczęśliwy dzień do kolekcji ;)

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Startujemy:)

Zbierałam się i zbierałam, żeby w końcu coś tu napisać, ale wciąż coś było niedokończone, nieidealne, nie takie jak chciałam. W chwili obecnej wygląd jest w miarę taki jak chciałam, więc z wielką chęcią przystępuje do pierwszego wpisu. Czuję się trochę jakbym przecinała czerwoną wstęgę na jakimś otwarciu (swoją drogą całkiem niedawno miałam przyjemność nawet w takim uczestniczyć), a więc kolejny, nowy(bo i kolejny rok już za mną), blogowy etap rozpoczęty. Blog powstał z potrzeby podzielenia się z wami tym, co mnie interesuje, ale uważam, że w pewnym stopniu i nas wszystkich, albo przynajmniej większą część;) Mam na swoim koncie wiele osobistych sukcesów, które uważam za bardzo ważne w moim życiu i gdyby nie marzenia, mój upór i działanie pewnie dzisiaj nie miałabym tego i chcę wam udowodnić, że każdy to potrafi! Nieważne ile masz lat, jaki masz status materialny i społeczny. Ważne jest to, że jeżeli zaczniesz pracować nad swoim życiem już dziś w niedługim czasie może ono zacząć zmieniać się na lepsze, czego jestem idealnym przykładem:)
 
 A tak p.s. mam na imię Kasia, ale możecie mi mówić Krushyna. Zapraszam do zakładki o mnie i na facebooka www.facebook.com/krushyna

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie części lub całości tekstów, zdjęć, grafik, materiałów video i innych zawartych na tej stronie w formie elektronicznej lub jakiejkolwiek innej będącej własnością autora bez jego zgody zabronione.